niedziela, 2 grudnia 2012

"Wypłoch"..

Przyprowadziłem nowy nabytek, półroczny ogierek szetlandzki. Szliśmy przez góry, lasy 7 km..pierwszy raz miał taki spacer.
Zaniedbany, na razie wygląda jak 'Brzydkie Kaczątko' :)..
znaleziony w kapuście? ;)
nazwałem go Rokko
 
 
a to jego Mamuśka 'Karamba' :)
 W Kotowie nowy, unijny asfalt
 i nowe zwierzaczki, gęsi, kury, kaczki..
3 ogiery małopolskie były kastrowane, ale z jednym operacja poszła nie tak, i musieli uśpić..został 1 ogier
 "Europ"




4 komentarze:

Kamphora pisze...

Niektóre końskie konowały tak kastrują, że pózniej flaki koniowi wypadają, i koniec.

Di pisze...

HOOHHHOO ! to ja przegapiłam małego konika ! jaki uroczy :)

Di pisze...

i...co dalej..odcięty jesteś od netu!

Di pisze...

sam "wypłoch" jesteś :) do tej pory ani be ani me ani kukuryku :D

O !SORRY! dopieroM zauważyła moderację komci :D :D