niedziela, 21 października 2012

Sosenka..

Po nocy na wybiegu Fiordy wyrwały świeżo posadzoną sosenkę zza płotu..musiały podskubywać gałązki i pociągnęły z korzeniem..

Pół metra za ogrodzeniem koło wszystkich słupków rosną posadzone młode sosenki na przyszłe naturalne słupy..czemu akurat do tej czują jakąś 'miętę'? :)..innych nie ruszają..także pasąc się na trawie nie obgryzają drzewek..

5 komentarzy:

Di pisze...

po nocy najlepiej smakuje :D rano ma się niesmak po takich sosenkach :D

Kamphora pisze...

Przeciez to calkiem normalne, za blisko posadziles! ;)

Grey Wolf pisze...

Di- Sosenki są zdrowe i lecznicze ;p

Kamphora- W lesie sosenek nie obgryzają!

konik polski pisze...

Ale ta musi być wyjątkowa:)

Kamphora pisze...

Grey Wolf
w lesie jest sosenek duzo, a ta jedyna, młodziutka i ładnie pachnie (znaczy: apetycznie!)